Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 550/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Słupsku z 2024-12-16

Sygn. I C 550/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 grudnia 2024 r.

Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Hanna Kaflak-Januszko

Protokolant: st. sekretarz sądowy Karina Hofman

po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2024 r. w Słupsku

na rozprawie

sprawy z powództwa P. Ż.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę

I. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda P. Ż. 230 067,63 zł (dwieście trzydzieści tysięcy sześćdziesiąt siedem i 63/100 zł);

II. oddala powództwo w pozostałym zakresie, tj. co do 10,00 zł (dziesięć i 00/100 zł);

III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda 11 817,00 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście i 00/100 zł) kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

I C 550/21

UZASADNIENIE

Powód P. Ł. Ż. pozwał 19.04.2021 r1 . (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną w W. o 230 077,63 zł – skradzione z jego konta u pozwanego2 poprzez nieautoryzowane transakcje płatnicze z 14.10.2016 r.– w zakresie, jakim nie doszło do odzyskania całości utraconej tak sumy 458 075,21 zł /art. 46 ust. 1 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych przy uwzględnieniu art. 42 ust. 1, 46 ust. 2 i 3/. Wskazał, że sprawa karna potwierdziła, że środki pobrano z jego konta wskutek działań przestępczych, a także na wykładnię, że na podstawie umowy rachunku bankowego środki pieniężne posiadacza przechodzą na własność banku, a wobec tego wyłudzenie środków przez osobę nieuprawnioną, nie zwalania banku z obowiązku zaspokojenia wierzytelności posiadacza konta do środków na nim zdeponowanych.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zaprzeczając, że transakcje były nieautoryzowane, podkreślając przy tym, że do przelewów nie doszłoby, gdyby powód nie ujawnił osobom trzecim danych do logowania (tj. loginów i hasła maskowanego) oraz nie wpisał, bez uprzedniego zapoznania się z treścią kodu autoryzacyjnego SMS dotyczącego zmiany numeru telefonu służącego do autoryzacji transakcji, jak i zignorował zauważone nietypowe reakcje systemu -e bankowości (trudności w zalogowaniu, dodatkowe komunikaty, w tym zignorował komunikat z otrzymanego kodu, że zmienia numer telefonu) – czym dopuścił się rażącego niedbalstwa. Podkreślał, że wywiązał się ze swoich obowiązków umowy, w tym zapewnił bezpieczeństwo, o które miał także zadbać powód /zgodnie z par. 43 ust. 7 i par. 42 ust. 6 owu – zabezpieczyć urządzenia teleinformatyczne za pośrednictwem, których uzyskuje dostęp do bankowości elektronicznej, zachowanie danych uzyskiwanych do logowań, jak i wobec ostrzeżeń przekazywanych przez powoda, jak i vide par. 43 owu/. W odniesieniu do podstawy prawnej podanej w pozwie, powoływał się głównie na ogólne warunki umowy, w tym (par. 49 ust. 2 – że nie ponosi odpowiedzialności, jeśli użytkownik umyślnie lub przez rażące niedbalstwo naruszył swoje obowiązki (skoro z danych do logowania mogły skorzystać inne osoby, gdyż po stronie pozwanego nie doszło do ingerencji). Wobec opinii biegłego uważał, że komputer powoda nie był odpowiednio zabezpieczony oprogramowaniem antywirusowym, które umożliwiło jego infekcję i przejęcie kontroli, w tym celu pozyskania także kodów do autoryzacji.

Podniósł także kwestię błędnej implementacji dyrektywy w ustawie o usługach płatniczych, gdyż bank nie powinien być obciążony obowiązkiem udowodnienia autoryzacji transakcji, a jej uwierzytelnienia (bank bowiem nie ma wpływu na zachowania klienta dokonującego transakcji na odległość)3. Podkreślił, że na banku spoczywa ciężar zapewnienia bezpieczeństwa, ale ryzyko korzystania z e-bankowości jest rozłożone między obie strony i na klientach e-bankowości spoczywają obowiązki o charakterze ostrożnościowym oraz lojalnościowo-informacyjnym.

Podniósł też zarzut 2-letniego przedawnienia z art. 731 kc /przyznając, że powód 11.10.2018 r. wystąpił z zawezwaniem do próby ugodowej, w której posiedzenie odbyło się 17.04.2019 r. i powołując się na 19.05.2021 r. jako datę złożenia pozwu/.

Sąd ustalił, że :

28.05.2013 r. powód, zamieszkały w M., zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego Bankiem (...) SA Oddziałem w M. – umowę ramową prowadzenia rachunków bankowych /jak na k. 13-24/, w tym oszczędnościowego i osobistego, co wiązało się z zapewnieniem internetowego dostępu do rachunków i możnością dokonywania operacji bankowych za pośrednictwem komputera i telefonu, na który przychodziły kody w formie wiadomości tekstowej SMS.

Umowę uzupełniały ogólne warunki umowne /k. 281-319/, które m.in. uszczegóławiają obowiązki związane z bezpiecznym logowaniem się do bankowości elektronicznej /wskazywane w odpowiedzi na pozew/.

Powód prowadzi działalność gospodarczą.

bezsporne

13.10.2016 r. powód zalogował się swoim hasłem i loginem. Zdziwiło go długie oczekiwanie na zalogowanie się. Wyskoczyła tabelka z jego danymi i zauważył przed imieniem dziwne oznaczenie : jakby (...), (...), a dalej był jego adres i numer telefonu do autoryzacji, ale błędny (...) . Wylogował się więc i ponownie zalogował. Sytuacja z nieprawidłowym numerem powtórzyła się. Sprawdził, że była kłódka przed adresem strony, a na dole zauważył informację z zapytaniem – czy pozostawić dane z zauważonym błędnym telefonem czy zmienić na nowy i zmienił go na swój. Dostał wówczas kod do autoryzacji tej zmiany na swój telefon - wskazanego pozwanemu (...) (SMS wyglądał jak zwykle, ale dodatkowo był „!”), który wprowadził (za pierwszym logowaniem nie wykorzystał kodu przesłanego do potwierdzenia zmiany numeru). System po tym ponownie długo się logował, zanim przeszedł na stronę konta. Gdy chciał zlecić przelew, to okazało się, że zakładka do tej operacji jest zablokowana i była informacja, że z przyczyn technicznych. Po kilku nieudanych próbach inicjacji przelewu, pojechał do banku, gdzie wykonał przelew i wypłacił 9 000 zł4.

Wobec problemów z logowaniem 14.10.2016 r. powód udał się do Oddziału w M., by zlecić kolejne operacje. Wówczas pracownica banku poinformowała go o wypłacie 14.10.2016 r. znacznych środków z jego konta poprzez przelewy rzędu 100 000 zł, 50 000 zł, z czego 2 były krajowe, a 11 zagranicznych (do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Łotwy, Hiszpanii) łączenie 458 075,21 zł.

Od tych przelewów pozwany naliczył 1 873,32 zł prowizji.

W systemie bankowym powyższe zostało zarejestrowane jako zmiana numeru telefonu do autoryzacji na (...), z godz. 10.32. Przesłany na(...) SMS miał treść : Operacja nr 2 z dn. 2016-10-13 ZMIENIASZ numer telefonu do autoryzacji na (...) i następnie podany był kod.

14.10.2016 r. po zalogowaniu się na konto powoda (jako powód, czyli jako osoba posługująca się przydzielonym powodowi numerem użytkownika) zlecono ww. przelewy5 od 9.04 do 11.48 z przerwami kilku – kilkunastu minut pomiędzy operacją przelewu i otrzymaniem kodu oraz autoryzacją (generując do każdego kody sms na ww. numer zgłoszony do zmiany (...) ).

dowód : wydruk logowań – k. 392-5, protokół zawiadomienia o kradzieży – k. 622-625 i pismo pozwanego z 27.10.2016 r. – k. 628-632, zeznania świadka J. W. – k. 954-955, zeznania powoda – k. 1022-1025

Powód w czasie przeprowadzenia łączenia nie dostrzegł „!” ww. SMS, prowadzącym do zmiany numeru telefonu do przesyłania kodów autoryzacji na ten, który był cały czas aktualny, a „!”wskazano mu, gdy w banku pokazywał treść SMS. Strona z danymi, przez którą przystąpił do weryfikacji adresu była taka jest strona banku.

Powód nie miał obaw w związku z problemem połączenia się wobec doświadczenia, że zakłócenia w działaniu internetu zdarzają się.

Wobec typowości czynności przy korzystaniu z bankowości elektronicznej – powód nie zauważył, że SMS z kodem autoryzacji numeru telefonu dotyczył zmiany jego telefonu, a nie potwierdzenia go.

dowód : zeznania powoda – k. 1022-1025

Powód korzystał z komputera, który nie był oprogramowaniem antywirusowym zabezpieczony i sam dostęp do komputera nie był zabezpieczony hasłem. Zapora sieciowa systemu operacyjnego nie stanowi ochrony przed oprogramowaniem złośliwym, a inna z tego systemu była wówczas skuteczna w zbyt niskim stopniu.

12.10.2016 r. o 14.35 (kontynuacja 13.10.216 r. g. 20.30-20.37) doszło do zainfekowania komputera powoda poprzez pobranie załącznika do maila, wysyłanego automatycznie i masowo do użytkowników, o nietypowej nazwie - składającego się ze słowa fakt i ciągu cyfr, sprawiając wrażenie, że jest to faktura. Umożliwiło to osobom trzecim zdalne przejęcie kontroli nad komputerem i przegląd danych, w tym logowania się do serwisów bankowości elektronicznej.

dowód: dokumenty z ww. postępowania karnego związane z opinią biegłego i opinia /wobec postanowienia z 16.11.2022 r. – k. 799/ – k. 634-692, 811-819

Przeprowadzanie operacji w e-bankowości wymagało zalogowania się poprzez użycie loginu i hasła. Prowadzi to do otwarcia rachunku bankowego i wówczas można przeprowadzić operację bankową, która wymaga potwierdzenia przez wpisanie kodu autoryzacji, który jest przesyłany SMS.

bezsporne (jak i por. zeznania świadka J. W. – k. 954-955)

Powód natychmiast zgłosił reklamację i zawiadomił organy ścigania /vide poniżej wskazana korespondencja i dokumenty z akt postępowania karnego – k. 89-94, 95-119, 130-132; 406-426; 621-626, jak i zeznania świadka K. L. – k. 953v-954, D. M. – k. 1021v-1022/. Podjęto działania celem zatrzymania przelewów i powód odzyskał swoje środki poza dochodzoną kwotą /- 10 zł6, por. historia rachunku – k. 25-31, 376-390, 531-576/, a pozwany zwrócił ww. prowizję.

Powód celem odzyskania należności skierował do pozwanego szereg pism, ale pozwany uważał, że nie odpowiada za wykonanie przelewów, gdyż odbyły się zgodnie z umową stron. Powód intensywnie zabiegał o wstrzymanie realizacji przelewów, a pozwany starał się podejmować działania zagranicą /vide korespondencja k. 45- 83, 130-132, dokumentacja baku w sprawie odzyskiwania przelewów – k. 326-371, rozmowa powoda z pracownikiem banku – k. 392/.

Powód starał się także o reakcję Rzecznika (...), która ograniczyła się do opinii prawnej w jakim kierunku należy zbadać sprawę /korespondencja – k. 126-129, 133/.

Zablokowanie przelewów krajowych było możliwe wskutek działa Prokuratury /postanowienia z 17.10.2016 r. k. 90-91, k. 92, k. , 99-102, 111-3/.

Powód pismem z 11.10.2018 r. wezwał 13.10.2018 r. także pozwanego do próby ugodowej, ale bezskutecznie i vide posiedzenie z 17.04.2019 r. vide /k. 84-88, dokumenty w aktach (...)SR dla W. W. w W./.

fakty przyznane

Pozwany prowadzi stale kampanię informacyjne o zagrożeniach do unikania w czasie korzystania z e-bankowości na swojej stronie internetowej, m.in. np. :

19.12.2014 r. poprzez komunikat „Uwaga!” informował, że w przypadku pojawienia się problemów z logowaniem do systemów (...), (...) prosi o sprawdzenie stacji pod kątem złośliwego oprogramowania.

7.06.2016 r. ww. sposób pozwany ostrzegał przed atakiem hakerskim wyłudzania danych kart kredytowych przez fałszywą stronę poprzez link przesłany w mailu.

4.08.2014 r. przestrzegał przed fałszywymi mailami z poleceniem rejestracji programu wirusowego firmy (...).

25.07.2014 r. przestrzegał przed mailami z prośbą o zalogowanie się na fałszywej stronie celem sprawdzenia korespondencji.

O T., czyli instalacji złośliwego oprogramowania do przechwytywania hasłe, loginów, kodów - informacje pojawiły się 8.12.2016 r.

dowód: wydruki – k. 400-3, 700-709, jak i linki podane w piśmie pełnomocnika pozwanego z 21.09.2022 r. k. 720 i n. oraz z 25.09.2024 r. – k. 962 i n.

Zdarza się, że banki stosują procedurę dodatkowej weryfikacji, dzwoniąc do klienta, czy potwierdzi przelew, który wzbudza wątpliwości.

Do powoda nie dzwoniono, by dodatkowo potwierdzić sporne przelewy.

bezsporne

Sąd uwzględnił powództwo –

poza 10 zł (co do których powyżej odnotowano jako wynik omyłki w obliczeniach przy przepisywaniu danych przez powoda z dokumentów, na które się powołał).

Postępowania prowadziło do konstatacji, że generalnie stan faktyczny nie budził wątpliwości, a do rozstrzygnięcia pozostała ocena, którą ze stron obciążają jej skutki. Materiał dowodowy tworzył spójną całość, a w znacznej części fakty były bezsporne, przyznane, a także wynikające z wiedzy powszechnej o działaniu e-bankowości. Stąd dowody należało uznać za wiarygodne, niektóre z nich sąd odnotował w stanie faktycznym dla dodatkowego potwierdzenia. W konsekwencji sąd nie miał także wątpliwości co do zeznań powoda, abstrahując od końcowej oceny jego zachowania.

Zatem nie budziło wątpliwości, że przy rozstrzygnięciu należy mieć na uwadze treść umowy stron (w tym ogólnych warunków umowy) regulowaną prawem bankowym (dalej : upb), a zwłaszcza ze względu na przedmiotu sporu – ustawą o usługach płatniczych (dalej : uup). W nawiązaniu do wspomnianych w prezentacji stanowisk stron regulacji (gdzie wskazano ich przepisy zasadnicze dla sprawy)– spór sprowadzał się do oceny, czy pozwany ponosi odpowiedzialność za utratę środków przez powoda, który padł ofiarą przestępstwa w związku z korzystaniem z e-bankowości. Treść umowy i dotyczących jej regulacji wskazuje na problem z dookreśleniem rozkładu ryzyka, gdyż bank jest profesjonalistą, a specyfika e-bankowości powoduje, że klient jest narażony na nowe zagrożenia w zakresie ochrony swoich środków, korzystając z formuły udostępnianej mu – e-bankowości. Dlatego sąd nie cytuje w tym miejscu wprost regulacji, a przy tym nadmienia, że sygnalizowany przez pozwanego problem błędnej implementacji dotyczy w pewnym sensie głównie wykładni językowej, gdyż umiejscowienie tego zagadnienia w obszarze prowadzonych tu rozważań systemowych prowadzi do szerszej perspektywy, którą należy mieć na uwadze – zdiagnozowanej jako przedmiot sporu, gdyż szczególny rodzaj stosunku prawnego, łączącego strony, na kanwie którego powstała sprawa, jest kluczowy dla jej rozstrzygnięcia. Dlatego też jednak sąd nie podzielił jako oczywistej w niniejszej sprawie linii orzeczniczej, na którą powołał się pozwany prezentując szereg orzeczeń. Pozwany jako dysponent wyboru drogi internetowej jako zwykłego sposobu świadczenia swych usług nie może bowiem ograniczać się do odpowiedzialności za działanie własnego systemu i motywowania klientów do zachowania odpowiedniej ostrożności przy dokonywaniu operacji w e-bankowości. Działania przestępcze uwidocznione w niniejszej sprawie wprost obrazują, że nawet uważny klient jest narażony, że stanie się ich ofiarą. I zdaniem sądu – wbrew przekonaniu pozwanego – niezasadne jest uznanie, że powód nie był uważnym klientem. Otworzenie maila z plikiem oznaczonym jako faktura, mimo powszechnych kampanii informacyjnych, by być ostrożnym w takich sytuacjach, nie jest łatwe w realizacji wobec całej komunikacji elektronicznej, z jaką każdy się styka (gdy jedno zamówienie w e-sklepie wywołuje lawinę maili). Następnie pojawienie się strony z komunikatem do weryfikacji wpisuje się w ciąg myślenia związany z łączeniem się na kolejnych etapach zamówień internetowych, e-bankowości. Także SMS o zmianie numeru telefonu został w to wkomponowany tak, by klient działał w przeświadczeniu udziału w oczywistej procedurze weryfikacyjnej. Treść SMS, czy nawet pojawienie się dodatkowego znaku – jest trudne do wychwycenia, skoro bazuje się na stałych procedurach ( a więc i doświadczeniu/przyzwyczajeniu odbiorcy treści) i na tej wiedzy o standardowym działania klientów e-bankowości czy w ogóle nabywców internetowych – oparty został pomysł przestępstwa i jego wykonanie. Oczywistym jest, że zwykła, codzienna uważność, jaką podejmuje się w różnych aktywnościach codziennego życia okazuje się niewystarczająca w takiej sytuacji.

Sąd posłużył się skrótem o uważanym kliencie, mając na uwadze definicję konsumenta na kanwie dyrektywy 93/137, gdyż zarazem stanowi systemowe dookreślenie standardu. Przy tym mimo zauważenia, że powód prowadzi działalność gospodarczą, to umowa z pozwanym dotyczyła jego konta ze środkami własnymi, a więc odniesienie się do definicji konsumenta ma uzasadnienie8. Wspomniana definicja – „właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument” w całości odnosi się do omawianych kwestii, przy tym zastrzeżeniu, że treść SMS samoistnie nie spełnia przesłanki „dostatecznego poinformowania” wobec całej ciągłości sytuacji objętej i nie objętej percepcją powoda. Jednocześnie omówienie z poprzedniego akapitu odnosiło się do rozsądku przeciętnego konsumenta, gdyż zdaniem sądu w opisie o uważności już sąd odwoływał się nie tylko do zakresu uzyskanych informacji, ale i możliwości ich przyswojenia mimo zwykłej uważności.

To założenie oceny uważnego klienta zostało przedstawione, by nawiązać w wykładni do obecnych założeń ochrony systemowej i instytucji należytej staranności, która jest przesłanką w niniejszej sprawie (art. 459, 46 uup), gdyż jej definicja pozostaje w kontekście prowadzonego omówienia :

Art. 355. § 1. kc Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność).

§ 2. Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.

Staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju, to w tym przypadku właśnie uważność w omówionym tym znaczeniu. Powód powinien bowiem był być uważany (będąc poinformowany, działając z przeciętną percepcją, doświadczeniem użytkownika). Zatem prowadzi do tego konkluzji, że nie można było zarzucić powodowi, że nie był należycie staranny, a więc nie można zarzucić, że nie zrealizował obowiązku z ogólnych warunków umowy, na które powoływał się pozwany wprost, choć stanowiły one przeniesienie regulacji wskazanej przez powoda z ustawy o usługach płatniczych. A na pewno powodowi nie można zarzucić, że umyślnie lub przez rażące niedbalstwo10 doprowadził do autoryzacji spornych przelewów.

Dla podkreślenia ochrony użytkowania w nawiązaniu do wykładni systemowej ochrony konsumenckiej należy wskazać orzeczenie TSUE (...) : pojęcie "przeciętnego konsumenta" w rozumieniu ww. dyrektywy należy definiować poprzez odniesienie do dostatecznie dobrze poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i ostrożnego konsumenta. Taka definicja nie wyklucza jednak, że zdolność do podejmowania decyzji przez daną osobę może zostać zakłócona ograniczeniami, takimi jak błędy poznawcze. Niezależnie od kontekstu sprawy, w której doszło do wydania tego orzeczenia, istotne jest zauważenie problemu „błędów poznawczych”, co zostało powyżej omówione odnosi specyfiki okoliczności, jakie wystąpiły w niniejszej sprawie.

Nadto należy wspomnieć, że brak dodatkowego zabezpieczenia antywirusowego nie zapewnia ochrony przed przestępcami, gdyż gdyby tak było, oczywiste jest, że powszechny byłby wymóg zakupienia takiego dodatkowego oprogramowania. Stąd przekonanie wyrażone przez biegłego nie ma umocowania w doświadczeniu życiowym11 i nie prowadzi do obciążenia powoda odpowiedzialnością w okolicznościach niniejszej sprawy.

Wobec powyższego należało zatem stwierdzić, że w niniejszej sprawie niezasadne było przerzucenie odpowiedzialności za bezpieczeństwo działania e-bankowości na klienta, który przy tym niezwłocznie wykazał się wielką determinacją we wstrzymaniu niezaakceptowanych przez siebie transakcji handlowych.

Dlatego należało orzec jak w sentencji na podstawie z art. 471 kc zmodyfikowanej do zasady ryzyka w zw. z wcześniej przywołanymi regulacjami szczegółowymi12 - skoro powód utracił środki zdeponowane u pozwanego i powód nie ponosi za to odpowiedzialności, że środki zostały wypłacone. Sąd zdecydował, by uwzględnić żądanie główne, uważając, że roszczenie w okolicznościach w niniejszej sprawie, mimo zapisów ustawowych nawiązujących do obrotu bezgotówkowego, jest jednak roszczeniem o zapłatę (i sąd nie pogłębia tu wywodu teoretycznoprawnego, kładąc akcent na wykonalność, tj. że poprzez wyrok powód chce odzyskać określoną kwotę pieniężną, uważając, że dłużnikiem jest pozwany/ inne rozstrzygnięcie zbędnie ograniczałoby zakresu działania organu egzekucyjnego). Tym samym sąd abstrahuje od kwestii odsetek, będąc związany art. 321 § 1 kc.

Zauważyć też można, wspominał o tym powód, założenie z art. 46 ust. 2 i in. upp jako korelujące z przeprowadzoną wykładnią, jak i prowadzi do konstatacji o odpowiedzialności na zasadzie ryzyka uzupełnionej przesłankami egzoneracyjnymi13. I tekst - wraz z przywołaną literaturą i orzecznictwem z przepisu 11 na stronie Instytutu (...) - nawiązuje do przeprowadzonych rozważań, w tym także odnośnie kwestii oprogramowania antywirusowego14, jak i orzeczenie w podobnej sprawie (...) .

Zarzut przedawnienia nie podlegał uwzględnieniu, co opisał powód w piśmie z 16.08.2021 r. Zaboru środków dokonano 14.10.2016 r. , 13.10.2016 r. powód zawezwał do próby ugodowej, co na podstawie art. 124 § 1 i 2 kc przerwało przedawnienia i po bezskutecznym posiedzeniu 17.04.2019 r. –w poniedziałek 19.04.2021 r. ( w okresie pandemii) powód wniósł niniejszy pozew, mając na uwadze, że 17.04.2021 r, wypadał w sobotę (art. 115 kc), więc nie przekroczył 2-letniego terminu przedawnienia z art. 731 kc /zbędne jest więc dopisywanie faktu zmiany z art. 118 kc/.

Nadmienić można, że nie budziło wątpliwości, że powód miał samodzielną legitymację do dochodzenia spornej należności, mimo że środki należały do niego i do jego żony15 (vide art. 209 kc niezależnie od badania reguł ich małżeńskiego ustroju majątkowego).

W konsekwencji o kosztach rozstrzygnięto właściwie na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 kpc w zw. z § 2 pkt. 7 rozporządzeniem o opłatach za czynności radców prawnych, choć formalnie nawet dla 10 zł oddalenia należy wskazać na art. 100 kpc.

Koszty powoda to : 1000 zł opłata od pozwu, 10 800 zł koszty zastępstwa prawnego, 17 zł opłata skarbowa od pełnomocnictwa, a niewykorzystana zaliczka pozwanego 3000 zł - ponad 637,24 zł wypłacone na poczet wynagrodzenia biegłego - podlega zwrotowi.

1 19.05.2021 r. uiścił opłatę od pozwu po wezwaniu odebranym 12.05.2021 r. , czyli w terminie, utrzymując skutek złożenia pozwu zgodnie z z art. 130 § 3 kpc

2 zgłosił też żądania ewentualne na wypadek nieuwzględnienia w okolicznościach pozwu, że może dochodzić wprost zapłaty

3 niezależnie od sporu co do zakresu obowiązków i kwestii implementacji warto zauważyć, że :

Uwierzytelnianie to proces używany do potwierdzania tożsamości użytkownika, urządzenia lub systemu przed udzieleniem dostępu do zasobów. Działa jako cyfrowy odpowiednik przedstawienia identyfikatora, weryfikując, że podmiot żądający dostępu jest rzeczywiście tym, za kogo się podaje. To sprawdzenie może być przeprowadzone za pomocą różnych danych wejściowych, takich jak hasła, skany biometryczne, tokeny fizyczne lub certyfikaty cyfrowe.

Autoryzację definiuje się jako proces określania, co może zrobić uwierzytelniony użytkownik lub system. Po zweryfikowaniu tożsamości użytkownika poprzez uwierzytelnienie, autoryzacja określa zakres jego dostępu i czynności, które może wykonać w systemie. To tak, jakby w budynku były różne poziomy prześwitów. To, że ktoś może wejść, nie oznacza, że ​​może wejść do każdego pokoju.

por. : (...), gdzie przystępnie podano wyjaśnienie definicji

powyższą wiedzę potwierdzał świadek zgłoszony przez pozwanego J. W. – k. 954-955 w trakcie swych zeznań,

ale tak też vide (...)

4 zob. k. 387 s. 12 zał. nr 5 do odpowiedzi na pozew

5 dokładny opis s. 11-12 odpowiedzi na pozew – k. 155-156

6 por. obliczenie do pozwu k. 6 i wydruk k. 25, gdzie widoczna jest omyłka pisarska, gdyż 10.01.2017 r. zwrócono 58 9 77 zł, a nie 58 9 67 zł

7 „właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta” (tak postanowienie TSUE z 10 czerwca 2021 r., (...).)

8 do omawianych zdarzeń doszło, gdy powód obsługiwał swoje konto, a przy obecnej wykładni art. 22 1 kc obecnie także w przypadku przedsiębiorcy w relacji z bankiem w takiej sytuacji nie powinno być wątpliwości co do kwalifikacji konsumenckiej

9 Art. 45 . 1 uup wersja z okresu zdarzenia : Ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza była autoryzowana przez użytkownika lub że została wykonana prawidłowo, spoczywa na dostawcy tego użytkownika.

2. Wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana. Dostawca jest obowiązany udowodnić inne okoliczności wskazujące na autoryzację transakcji płatniczej przez płatnika albo okoliczności wskazujące na fakt, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42.

wersja obecna : art. 45. upp 1. Na dostawcy użytkownika spoczywa ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza została autoryzowana i prawidłowo zapisana w systemie służącym do obsługi transakcji płatniczych dostawcy oraz że nie miała na nią wpływu awaria techniczna ani innego rodzaju usterka związana z usługą płatniczą świadczoną przez tego dostawcę, w tym dostawcę świadczącego usługę inicjowania transakcji płatniczej.

1a. Jeżeli transakcja płatnicza jest inicjowana za pośrednictwem dostawcy świadczącego usługę inicjowania transakcji płatniczej, na dostawcy tym spoczywa ciężar udowodnienia, że w zakresie jego właściwości transakcja płatnicza została autoryzowana i prawidłowo zapisana w systemie służącym do obsługi transakcji płatniczych dostawcy oraz że nie miała na nią wpływu awaria techniczna ani innego rodzaju usterka związana z usługą płatniczą, za którą ten dostawca odpowiada.

2. Wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana albo że płatnik umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej albo umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na dostawcy.

--

w obu wariantach odpowiedzialność spoczywa na banku, chyba że umyślne działania klienta lub jego rażąco niedbalstwo

10 rażące niedbalstwo nie jest winą umyślną, lecz kwalifikowaną postacią winy nieumyślnej zakładającą, że osoba podejmująca określone działania powinna przewidzieć ich skutki; od zwykłej winy nieumyślnej różni się tym, że przewidzenie było tak oczywiste, iż graniczy z celowym działaniem ; aby ustalić, czy w konkretnym przypadku mamy do czynienia z rażącym niedbalstwem należy dokładnie określić, na czym polegało zachowanie sprawcy szkody, jakie były jego obowiązki, jakie w tym względzie panują zwyczaje i normy społeczne, zasady, itp.; wina nieumyślna występuje jako lekkomyślność, kiedy to sprawca liczy się z tym, że jego zachowanie może spowodować szkodę, lecz bezpodstawnie liczy że do wyrządzenia szkody nie dojdzie oraz rażące niedbalstwo, kiedy to sprawca nie przewidywał możliwości wyrządzenia szkody, chociaż mógł i powinien był to przewidzieć

11 por. także eksperckie wypowiedzi internetowe :

(...)

(...)

(...)

(...)

(...)

12 trudno je bezpośrednio przytaczać jako bezpośrednią podstawę, gdyż wymagają przełożenia/omówienia na język prawny zwykle używany w tekstach prawniczych, skoro wspominają o ciężarze dowodzenie, z czego należy odczytać reguły odpowiedzialności w nawiązaniu do całokształtu regulacji, jakiej jest poddany badany stosunek prawny stron

13 (...)

14 zob. też podobnie (...)

15 notabene jej zeznania w sprawie, potwierdzały zeznana powoda i korelowały z innymi dowodami

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Ewa Gołębiowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Słupsku
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Hanna Kaflak-Januszko
Data wytworzenia informacji: